
W temacie guru będzie krucho...bo każdy powinien stać się swoim guru. Nie bierzmy cudzych pojęć skoro ich nie znamy, nie pierzmy cudzych gaci skoro w nie nie sr***. Idolem czy dowolnym innym wartym uwagi, bardziej niż pierwszy lepszy forumowicz, będzie każdy, któren posiadł możność wyjścia. Przynajmniej uważam tak ja. Ma to na pewno większą wartość niż książka, której stanu faktycznego nie zweryfikujemy. Zapewne trudno będzie znaleźć w okolicy kogoś, kto z marszu wychodzi. Niemniej jednak, kontakt z takim kimś oznacza doświadczenia no praktycznie w 4 oczy fizyczne i dużo duchowych podglądaczy wokół. Zaleta tego jest taka, że można zaobserwować, nie tylko jak zachowuje się ciało przy wejściu/wyjściu zależnie od jego wyćwiczenia, ale też jak wchodzi ktoś z zewnątrz, co podchodzi pod mediumizm i może być niebezpieczne, ale jednak pozwala na daleko idące wnioski na temat konstrukcji człowieka. Widząc, że ciało bez duszy w środku, nie jest zdolne do samodziałania, myślenia etc, a ogranicza się tylko do podstawowych funkcji życiowych, można jasno wydumać i wnioski snuć, że umysł do mózgu ma się nijak, a że poza ciałem normalnie można myśleć, znaczy, że myślotwórca jakim jest umysł mózgu używa tylko do kontaktu z ciałem. No, ale tu wchodzimy właściwie w temat dokąd to prowadzi...tak więc wracając, ktoś kto sam wychodzi, może już spoza własnego ciała pomóc nam wyjść zwyczajnie Nas wypychając. Lepiej, żeby zrobił to w sposób kontrolowany ktoś znajomy, niż w sposób ktoś niekoniecznie nam przychylny w postaci ducha albo czegoś w podobności.
Jednakże, szansa, że naszym guru stanie się ziomek z osiedla, jest jak to, że miałbym nie mieć sera pleśniowego pod klawiszem spacji lub chleba pleśniowego pod enterem, a więc dość...niewielka, to naszego guru lepiej poszukać gdzieś indziej. No ale gdzie. Jeśli mamy dobry kontakt z księdzem lokalnym, a ten ksiądz sam ma jeszcze kontakt ze sobą, to polecam takiego księdza do szczerej rozmowy. Na to szansa jest jak na 6 w Lotto, ale jednak większa. Duchowni mają wielkie możliwości rozwoju osobistego, ze względu na swoją pracę, także wszystko może się zdarzyć. Być może przy odrobinie farta, macie niedaleko siebie sklep ezoteryczny, salon masażu z jakimś lepsiejszym bioterapeutą, świątynie niechrześcijańską. W takich miejscach zawsze powinny znaleźć się osoby o nieco większym pojęciu w tych kwestiach, a także z niemałymi umiejętnościami.

W Warszawie takich osób znalazłem jak dotąd kilka, a wiele nie szukałem i również wiele nie robiłem, aby to sprawdzić. Jeśli każda z tych ścieżek zawiodła, można zrobić dobrze jak emo trawa, co się sama tnie, czy emo pranie, które samo się wiesza, a następnie sięgnąć po pewne tajemne wolumeny.
Praktycznie, książki na temat OBE mogą być dosyć pomocne, nie dają jednak dosłownego wyobrażenia. Autorzy tych książek stworzyli swoje specjalnie style pisania dla celów marketingowych, aby łatwiej było osobom "nie w temacie" wejść w temat, zainteresować potencjalnych "oneironautów" (matko jak to brzmi...jak grupa ludzi zatrutych kebabem z psa). Największą popularność zdobyli Panowie Moen i Monroe. Polecam. Z dystansem, ale polecam. Podejrzewam jednak, że ilu podróżników poza ciałem tyle rodzajów pojęć będzie.
Tymczasem, gdy Wy będziecie oglądać piękny brak obrazków w tych mądrych książkach, ja pójdę na galaretkę buraczkową...
Dla wszystkich Indian począwszy od Eskimosów z północy aż po mieszkańców Ziemi Ognistej z dalekiego południa - realna jest rzeczywistość snów, przenikająca rzeczywistość widzialną i tak z nią na każdym kroku spleciona, że trudno je w... - Więcej
Seks w świadomym śnie - 2011-04-11
No tak, rozwój duchowy rozwojem, trening treningiem, badania świata snu badaniami, ale.. nie samą "pracą" człowiek żyje ;-) Świadomy sen można wykorzystać także do zabawy i przyjemności. Jakkolwiek LD jest już samo w sobie niesamowicie przyjemne... - Więcej
LD i podejście do życia... - 2011-03-12
W tym tekście chciałem poruszyć bardzo ważną, przynajmniej dla mnie, kwestię. Tym razem nie będzie to artykuł instruktażowy ;) jak większość moich tekstów. Jednak bez zrozumienia kwestii, które chcę opisać, dalszy rozwój świadomych snów... - Więcej
Wszystkie artykuły

Witam ~Ozyrys - 2012-02-07 | 01:25
MLD & Senne Filmy ~Pental - 2012-02-06 | 20:08
Dość dziwny świadomy sen ~Marfi14 - 2012-02-06 | 20:01
Pomysły na oryginalną zabawę ~High Contrast - 2012-02-06 | 11:19
Nieudane okazje do uzyskania świadomości. ~Lucid_Fighter_Pl - 2012-02-05 | 22:35
Noni ~Przyjaciel Noni - 2012-02-05 | 14:31
Długość snu ~Przyjaciel Noni - 2012-02-05 | 13:57


Autor: Gerhard Klösch, John Dittami, Josef Zeitlhofer
Cena: 27zł
Oprawa: Miękka

Wszelkie prawa zastrzeżone - isen.pl - 2009-2012 (C)
