
Witojcie ludziska! Pragnę Was poruszyć i ostro zacząć chuchnięciem po sosie czosnkowym temat niebanalny a wszędobylski, mianowicie opiekunów. Tak właśnie! Opiekunowie, anioły stróże, strażnicy, "niematerialni przyjaciele". Czemu te wredne klamerki? Otóż czytając książkę "Dildo Bagins, here and fuck again", a konkretnie fragment o Bilbo znikającym dzięki pierścieniowi uświadomiłem sobie jedną rzecz. Bilbo był niewidoczny dla oczu. Ale był jak najbardziej materialny. Nie był niewidzialny, ponieważ to oznaczało, że nie rzucał się w oczy (nie było go widać). Jednak opisy J.R.R.Tolkiena sugerują, że było widać przez niego. A to oznacza, że był przeźroczysty! A to różnica. Dlaczego o tym wspominam? Chodzi mi o to, żeby każdy zdał sobie sprawę z niepoprawności stwierdzenia o "niematerialnych" czy "niefizycznych" istotach. To, że kogoś na pozór nie widać, nie znaczy, że go nie ma. To, że można przez kogoś przejść, nie znaczy, że jest niefizyczny, ponieważ można poczuć przejście przez ducha; z reguły robi się dziwnie gęsto i nieprzyjemnie. Analogicznie z demonami. To, że przez kogoś widać na wskroś również o niczym nie świadczy. Kolejna sprawa dotyczy tego gdzie ich spotkać. Jak wiele osób słusznie zauważa; poza ciałem. Jednak większa część, żeby nie powiedzieć prawie wszyscy, kontaktują się z opiekunami tutaj, będąc w ciele fizycznym. Idąc za różnymi źródłami, był chaos, coś się zadziało, powstali Bogowie czy gdzie indziej anioły.

Na ich podobieństwo stworzono ludzi. I tu i tu, kobiety były nie pierwsze, ale i nie ostatnie (bez żadnego szowinizmu). Bardzo bym chciał, aby prawdą okazało się, że każdy ma anioła stróża, który jest aniołem. Również-iż każdy ma kontakt ze swoim aniołem i świadomie podąża w stronę światła. Rzeczywistość jednak wygląda tak jakby aniołów było stosunkowo niewiele do ogólnej liczby istot, które pilnują ludzi albo są przy nich. Anioły wybierają ludzi, którzy są bezinteresowni w swoim działaniu. Nie ma wiele takich osób. Niektórzy mają szczęście, ich aniołem stróżem okazuje się anioł. Tzn., że opiekun, ten jeden jedyny, przypisany do duszy okazuje się być aniołem. To naprawdę rzadkie.
Dla wszystkich Indian począwszy od Eskimosów z północy aż po mieszkańców Ziemi Ognistej z dalekiego południa - realna jest rzeczywistość snów, przenikająca rzeczywistość widzialną i tak z nią na każdym kroku spleciona, że trudno je w... - Więcej
Seks w świadomym śnie - 2011-04-11
No tak, rozwój duchowy rozwojem, trening treningiem, badania świata snu badaniami, ale.. nie samą "pracą" człowiek żyje ;-) Świadomy sen można wykorzystać także do zabawy i przyjemności. Jakkolwiek LD jest już samo w sobie niesamowicie przyjemne... - Więcej
LD i podejście do życia... - 2011-03-12
W tym tekście chciałem poruszyć bardzo ważną, przynajmniej dla mnie, kwestię. Tym razem nie będzie to artykuł instruktażowy ;) jak większość moich tekstów. Jednak bez zrozumienia kwestii, które chcę opisać, dalszy rozwój świadomych snów... - Więcej
Wszystkie artykuły

Witam ~Ozyrys - 2012-02-07 | 01:25
MLD & Senne Filmy ~Pental - 2012-02-06 | 20:08
Dość dziwny świadomy sen ~Marfi14 - 2012-02-06 | 20:01
Pomysły na oryginalną zabawę ~High Contrast - 2012-02-06 | 11:19
Nieudane okazje do uzyskania świadomości. ~Lucid_Fighter_Pl - 2012-02-05 | 22:35
Noni ~Przyjaciel Noni - 2012-02-05 | 14:31
Długość snu ~Przyjaciel Noni - 2012-02-05 | 13:57
Wszelkie prawa zastrzeżone - isen.pl - 2009-2012 (C)


